|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Troche podobne
Pewna sklonnosc wydaje mi sie w obu miastach podobna, to sklonnosc do morza. W Krakowie, jak powszechnie wiadomo mamy najwiekszy w Polsce, jesli nie w Europie festiwal szantowy. W Norymberdze, ku pewnej konsternacji (tez miejscowych) urzadza sie wielkie swieto ryb. Trwa wlasnie, choc sie konczy. Zjesc mozna niemal kazde morskie stworzenie. Ci panstwo jedza akurat karpia na niebiesko, a dziewczynka bedzie zaraz pila piwo. sobota, 27 października 2007, nieslownik
|
;-)