Blog > Komentarze do wpisu
Wczoraj i dzisiaj

Wczoraj mialem spotkanie z Tomkiem. Ma 14 lat i chodzi do siodmej klasy gimnazjum. Do szkoly sie pojsc nie dalo, bo tu sa akurat ferie. Pytalem  jak wygladaja lekcje ze etyki, ktore sa sa podobnie jak u nas zamiennikiem religii. Jak czernastolatkowi opowiada sie o etyce, a wlasciwie przestrzega by nie wstapil i rozpoznal sekte? No wiec, gdy na przyklad jest mowa o sekcie scjentystow (moze scjentologow) , nauczyciel wyswietla stosowny odcinek South Park. POliytka niemiecka nie interesuje sie specjalnie - jest nudnawa i trudno mu sie w niej rozeznac, ale juz polska jest prostsza i ciekawsza. Tomek jako nieletni musi byc w domu o g. 22, po tej godzinie nie wolno mu chodzic samemu po ulicy, Jest od tego wyjatek - jezeli jest na imprezeie kulturalnej (kino, koncert, etc) ma prawo wrocic o 24. Wiecej o niemieckiej szkole publicznej jej zaletach i wadach za dni pare.

Dzis w deszczu i zimnie wizytowalem przedmiescia. Bardzo nudno. Bez sensacji i napasci z bronia w reku. No i tutejszy zoolog. NIe bez powodu. Maja tam delfinarium, a co wiecej buduja nowe. Wstepny koszt oszacowano na 18,5 mln euro, ale juz widac ze skonczy sie na dwudziestu paru. Zeby bylo jasne te miliony euro zaplaci miasto! Powod jest taki, ze jakkolwiek mlode delfiny sie rodza to, bardz predko zdychaja, nowe delfinarium, da im szanse na przezycie - tak sadza wladze. Jest tu wokol tego duza dyskusja, konflikt i protesty.

wtorek, 30 października 2007, nieslownik
Komentarze
2007/10/30 21:00:16
To, że nieletniemu nie wolno być na ulicy po 22 to musi być prawo landowe, bo rozglądając się wokół, nie wydaje mi się żeby obowiązywało w Berlinie.

A odcinków South Parku poruszających problem sekt (w tym sekty watykańskiej) jest kilka. I są to jedne z najlepszych. Żeby tak w polskiej szkole je puszczali... Rozmarzyłem się ;-)
-
2007/11/02 12:48:35
można składac zamówienia?:) w Norymberdze działa Dom Krakowski; zawsze zastanawiało mnie, jak wygląda ambasada Krakowa po drugiej stronie Odry.
pozdrawiam z Bonn! wielbicielka Marion Graefin Doenhoff
-
2007/11/03 18:24:45
Witaj
Tak wnioskujac z komentarza do jednego z wczesniejszych wpisow dochodze do wniosku, ze piszesz ten blog/jestes tu z jakas misja (porownania Krakowa do Nbg?)... Ja tu studiuje od roku i moge w razie czego pomoc.

Pozdrawiam

-
2007/11/12 21:44:33
Pozdrawiam wszystkich Norymberczyków i Polaków w Norymberdze. Jakoś tak mało wpisów świadczących o kontaktach naszych miast - myślę tu o Krakowie i Norymberdze. Widzę, że nie dotarł Pan do Krakowskiej Wieży, gdzie swoją siedzibę ma Deutsch Polnische Gesellschaft, czyli Towarzystwo Niemiecko - Polskie w Norymberdze. Założył je prawdziwy książę - Alexander zu Hohenlohe Oehringen, zmarły niedawno. osobiście jeździł z tirami wioząc Polakom pomoc w trudnych czasach. W Krakowie dzięki ówczesnemu prezydentowi Lassocie dotarł do Krakowskiego Ośrodka Rehabilitacji Wieku Rozwojowego, z którym to stowarzyszenie współpracuje już wiele lat. Obecnym prezesem DPG jest Froben Schulz. Życzyłabym nam Polakom takiej znajomości literatury polskiej, wspaniałych zakątków naszego kraju jaką posiada pan Schulz. W Wieży Krakowskiej działa też biuro podróży oferujące Niemcom ciekawe wycieczki po naszym kraju. Stowarzyszenie skupia Niemców żywo inetresujących się polską kulturą i językiem - spotkać Nimeców uczących się j. polskiego jest naprawdę czymś fascynującym. Literackie wieczory w Wieży skupiają też Polonię Norymberską - ciekawych ludzi, często małżeństwa polsko - niemieckie. Cieszę się, że znowu jadę do Norymbergii, bo spotkam tam moich prawdziwych przyjaciół. No i te "Drei in weckla..." mają swój klimacik...
Pozdrawiam wszystkich
Elżbieta Z