|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Wężykiem po Norymberdze
W sprawie rowerzystów. Nie rozpoznałem jeszcze czy trwają tu batalie o ścieżki, czy są jakieś zwarcia w tych sprawach z władzą, choć na mój rozum, zważywszy tendencje w krajach cywilizowanych i bogatych takich jak Niemcy, dla pedałujących życie tu raczej jest piękne. Zobaczę w każdym razie i sprawdzę. Rozmawiając wczoraj o czymś zgoła innym, przy okazji zupełnie, dowiedziałem się, że owo życie rowerzysty jest jeszcze wspanialsze. Otóż, w Norymberdze (nie wiem jak gdzie indziej) jadący rowerem może mieć we krwi 1,2 promila alkoholu we krwi. Jedziesz wężykiem, zatrzymują cię, dmuchasz, jak masz więcej stajesz przed sądem, jak masz mniej oceniają czy jesteś zagrożeniem w ruchu drogowym. Każdy przecież inaczej toleruje alkohol. A więc gdy uznają, że choć masz tylko 0,6 promila na przykład, ale widzisz podwójnie, i bleblasz, podejmują decyzję ludzką, by nie rzec głęboko pochylają się nad twą dolą – każą przypiąć rower do najbliższej latarni i konfiskują kluczyk. Można się poń zgłosić na drugi dzień do komisariatu, nie wiąże się to żadną karą, przesłuchaniem, szykaną ani stawianiem przed sądem 24 godzinnym. To jest jakiś pomysł, choć do Krakowa nie przeszczepialny, bo co by wieczorami robiła straż miejska, która w stawianiu przed sędzią pijanego rowerzysty znalazła sens bytu. Picie jest tu zresztą tematem prasowym. Powodem jest prosty pomysł na jaki wpadli tutejsi dyskotekarze. Rzecz dotyczy piątków, kiedy to w dzielnicy dyskotek Kohlenhof można wejść za np. 5 euro do dyskoteki, wejść i pić do oporu. Nazywają to Komasaufen czyli „chlanie do śpiączki” i takoż to reklamują, dodając, „zapłacimy za twój alkohol”. Jednym słowem płaci się za bilet, a już za alkohol nie. Nie wiem, jak to się opłaca, ale najwyraźniej bardzo. Kłopot jest tym większy, że bilet na disko można sprzedać nieletniemu bez naruszania ustawy zakazującej wydawania alkoholu nieletnim. Jednym słowem dzieciarnia się upija w świetle prawa. Zaczyna się z tym walka, angażuje się miasto, policja, piszą gazety. W sumie nieprzyjemne. czwartek, 25 października 2007, nieslownik
Komentarze
matouek
2007/10/25 15:23:05
Z tej strony Mateusz Zmyślony, jestem Dyrektorem Kreatywnym w agencji reklamowej ESKADRA MarketPlace (znamy się przecież ;) Akurat tak się fajnie składa, że właśnie teraz zajmujemy się tworzeniem aktualnej wersji strategii promocji miasta Krakowa. Wasza akcja jest dla nas fantastyczną okazją, spada nam jak gwiazdka z nieba. Obiecuję że to mój pierwszy ale nie ostatni wpis. Bardzo nam zależy na wykorzystaniu Waszej akcji do poszerzenia zasięgu dyskusji na temat wizerunku i przyszłości Krakowa. Naszym zadaniem jest m.in. przeprowadzenie analizy porównawczej Kraków vs. inne, podobne miasta. Od razu deklaruję że ujmiemy w tej analizie Barcelonę i Norymbergę. Uważnie będziemy czytać wszystko co Magda Kursa napisze z BCN, a Stanisław Mancewicz - z Norymbergi. Postaram się też na bieżąco dodawać co ciekawsze wnioski czy informacje jakie mogą okrasić Wasze blogi w tym kontekście. Na razie tyle, pozdrawiam wszystkich i zachęcam do śledzenia blogów i aktywnego udziału w "szukaniu pomysłu na Kraków przyszłości". Ta strategia ma dodać naszemu miastu skrzydeł, będzie ambitna i ma dać szansę na działanie z wielkim rozmachem. Wkrótce zobaczymy czy się uda ;-)
|